wtorek, 21 maja 2013

Love, Lust, Faith and Dreams

Dziś odbyła się premiera czwartej już płyty jednego z moich ulubionych zespołów - 30 Seconds To Mars. Jeśli mam być szczera to jestem tym albumem oczarowana, zachwycona i mogłabym słuchać go bez przerwy. W dzisiejszych czasach jest wiele utworów które aż ranią uszy, ale gwarantuje Wam że na tym albumie się nie zawiedziecie. Album promuje utwór "Up In The Air" po pierwszych 10 sekundach słychać, że różni się od dotychczasowych utworów zespołu, ale po 20 sekundach zakochacie się w nim - przynajmniej w moim przypadku tak było. Pierwsza kopia singla została wysłana w kosmos w kapsule Dragon w ramach programu SpaceX z Cape Canaveral na Florydzie.  Album powstawał w wielu miejscach na świecie od Europy poprzez Indie, aż po kalifornijskie studio 30 Seconds To Mars. Sam Jared Leto przyznał ze parę kawałków które trafiły na płytę napisał w Polsce. Wokalista o nowej płycie powiedział, że "To więcej niż ewolucja, to dla nas nowy początek. Kreatywnie trafiliśmy w zupełnie nowe, ekscytujące, niespodziewane i niesamowicie inspirujące miejsce”. Zgodzę się z nim w 100% płyta jest zupełnie inna niż poprzednie wydawnictwa i polecam ją nie tylko fana zespołu, ale też osobą które chcą odkryć i poznać coś zupełnie nowego. Gwarantuje, że się nie zawiedziecie a interpretacje utworów pozostawię już każdemu indywidualnie, ponieważ każdy wszystko odczuwa inaczej - ile ludzi na świecie tyle interpretacji i odczuć...

1 komentarz: